wtorek, 13 sierpnia 2013

STOKROTKA - czyli serowy torcik na zimno z brzoskwinimi ( TORTA DI PESCHE E RICOTTA )

STO LAT, STO LAT NIECH ŻYJE ŻYJE NA M.....Tak właśnie 9 sierpnia skończyłam 24 lata, a oto tort jaki przygotowałam :)




















Składniki:

PODSTAWA I BOKI: 

- MASŁO - 1 kostka
- HERBATNIKI - 400g 

WARSTWA SEROWA: 

- ŻELATYNA W LISTKACH - 8 listków
- ŚMIETANA KREMÓWKA 36% - 250 ml
- SER RICOTTA lub PHILADELPHIA - 500g
- CUKIER - 100g
- SKÓRKA I SOK Z POMARAŃCZY - 1/2 szt.
- BRZOSKWINIE W PUSZCE - 1 duża puszka
- GALARETKA BRZOSKINIOWA ( lub pomarańczowa) -1 opakowanie


DEKORACJA: 

- ŚMIETANA KREMÓWKA 36% -  250ml
- CUKIER - 1 łyżka
- SIEKANE PISTACJE ( ewentualnie migdały ) - 2 łyżki


1) W rondelku roztopcie masło a w międzyczasie pokruszcie bardzo drobno herbatniki (najlepsze są maślane ). Kiedy masło już w całości się rozpuści wrzućcie do niego pokruszone herbatniki i dobrze wymieszajcie aby oba składniki dobrze się połączyły. Masa nie może być zbyt kleista, ale też nie za sucha. Tak przygotowaną masą na spód wykładamy spód i brzegi formy do tarty o średnicy 28 cm, po czym wstawiamy do lodówki.

2) Zmiękczcie listki żelatyny w zimnej wodzie przez 10 minut. Następnie odciśnijcie ją i przełóżcie ( już bez wody ) do rondelka i rozpuście na małym ogniu ( ale nie doprowadźcie do zagotowania ). Odstawcie do ostygnięcia, a w międzyczasie ubijcie śmietanę na puch.

3) Przeciśnijcie ricottę lub philadelphię przez praskę i zmieszajcie z cukrem, skórką i sokiem z pomarańczy. Następnie wmieszajcie żelatynę i dodajcie od razu śmietanę, mieszając delikatnie do całkowitego połączenia się mas. Wyjmijcie z lodówki formę z wyłożonym spodem, wlejcie przygotowaną masę serowo - śmietanową i wyrównajcie powierzchnię. Całość włóżcie do lodówki do stężenia na 20 minut.

4) Odsączcie dobrze brzoskwinie i zachowajcie na boku syrop. Pokrójcie owoce na plasterki (półksiężyce) i ułóżcie je dookoła na stężałej powierzchni masy serowej. Następnie przygotujcie galaretkę, włóżcie do lodówki do lekkiego stężenia i posmarujcie (najlepiej pędzelkiem silikonowym) owoce (nadmiar galaretki można wstawić do lodówki do całkowitego stężenia i wykorzystać np robiąc sałatkę owocową lub inny deser).

5) Ubijcie pozostałą śmietanę z cukrem, przełóżcie ją do kieszeni cukierniczej z końcówką w kształcie gwiazdki i dookoła na brzegach formujcie małe "babeczki" śmietanowe. Następnie obsypcie (tylko śmietanowe "babeczki") posiekanymi pistacjami (lub migdałami) i włóżcie całość do lodówki do całkowitego stężenia.

                                                    ( DOLCI FATTI IN CASA, n. 2, Periodico mensile, Febbraio 2013)



Jeśli chcecie i lubicie, można udekorować także stopioną gorzką czekoladą lub startą w płatki.

Tak przygotowane ciasto powinno być zjedzone tego dnia, w którym zostało zrobione (chyba że było robione wieczorem, to na drugi dzień)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz